Co nosić zimą to pytanie, które zadajemy sobie zazwyczaj dwa razy do roku. Pierwszy raz późną jesienią, kiedy zima jest już tuż tuż, a my teoretycznie myślimy o zimowej garderobie. A po raz drugi, gdy nadchodzi prawdziwe zimno i wszystkie nasze próby, by wyglądać stylowo, kończą się niepowodzeniem.

Dlaczego my nie możemy wyglądać tak nieskazitelnie jak gwiazdy Instagrama? Dlaczego ich pomysły nie mogą być zastosowane w prawdziwym życiu? Dlaczego zima to nie czas na modowe szaleństwo? Czy w ogóle możliwe jest stylowe ubranie się na mrozie, czy to tylko fikcja?

Co nosić zimą, by wyglądać jak gwiazda street style'u?

Płaszcz otwarty! Wszystkie modelki pozują w rozpiętych płaszczach, bo płaszcz zapinany na guziki nigdy nie będzie wyglądał tak dynamicznie i elegancko. A także dlatego, że chcą pokazać nie tylko płaszcz, ale także to, co jest pod nim. Pokazywanie się przed kamerami przez 10 minut z szeroko rozpiętym płaszczem nie jest problemem. Czekanie na trolejbus na przystanku w mroźną pogodę to inna sprawa.

Stylowe bluzy i wąskie jedwabne sukienki - tak ładnie wyglądają pod klasycznymi męskimi płaszczami i kożuchami! Na zdjęciu po prostu śliczna, ale na żywo jest zimno, żeby tak chodzić. Fantazyjne marynarki z szerokimi ramionami też nie wchodzą w grę. Nie można ich nosić pod żadnym płaszczem, zwykle tam nie pasują, a z kurtkami puchowymi wyglądają dziwnie.

Spódnice i sukienki w modnej długości midi! Tak ładne na zdjęciu, ale włóż je do swojej prawdziwej zimowej garderoby. Jeśli spódnica wystaje spod puchowej kurtki, rzadko się to udaje; spróbuj długiej puchowej kurtki, żeby nie zamieniła się w bezpieczną dla nóg; i tylko jeśli górna warstwa jest krótką kurtką, może okazać się stylowa. Ale jest zimno.

Fantazyjne długie i szerokie spodnie, które prawie leżą na ziemi, są tak stylowe, tak eleganckie! To prawda, nadają się one tylko do idealnie suchej pogody, co zimą prawie się nie zdarza. Fantazyjne dżinsy z wysoką talią też nie ma sensu nosić zimą - ze swetrem wsuniętym do środka wyglądają dobrze tylko na modelkach, a jeśli wypuści się sweter na zewnątrz - jaki jest sens posiadania wysokiej talii?

Nie mówiąc już o tym, że buty na gołą stopę, sandały na ciepłych skarpetach, gołe kostki wystające bezbronnie spod podwiniętych spodni - wszystkie te ulubione fetysze blogerek modowych można nosić zimą tylko wtedy, gdy spędza się zimy w Kalifornii. Albo Włochy. Albo jeśli spędzasz zimę w domu z podziemnym garażem, gdzie zjeżdżasz windą i wsiadasz do samochodu, starannie ogrzewanego przez kierowcę. Wiele heteroseksualnych gwiazd właśnie tak robi. A wiele gwiazd ulicy nosi te warstwowe, potargane stroje i buty na bosaka tylko do zdjęć. Ale w prawdziwym życiu ubierają się zupełnie inaczej ????.

Co zwykły śmiertelnik powinien nosić w zimie?

Jeśli jeździsz metrem, a nawet jeśli jeździsz własnym samochodem, ale też odkopujesz go ze śniegu, wszystkie te opcje strojów z blogów są dla ciebie mniej lub bardziej bezużyteczne. W zimowej garderobie powinny znaleźć się rajstopy lub legginsy, a nawet polar, funkcjonalne i ciepłe buty, wygodne jeansy, długie swetry i ciepłe sukienki. I wreszcie odzież wierzchnia, której nie zaszkodzi wiatr ani mróz. To oczywiste, ale jak połączyć to wszystko ze stylem? Jak nie zamienić się w wesołego narciarza lub knypka? Oto kilka pomysłów.

Wybór odpowiedniej kurtki puchowej

Miło jest mieć wiele zimowych okryć wierzchnich i móc je zmieniać w zależności od kombinacji i nastroju. Ale w każdej zimowej garderobie powinien znaleźć się przynajmniej jeden podstawowy, uniwersalny model, który pasuje do niemal wszystkiego i rozwiązuje większość problemów. A tym elementem może być puchowa kurtka lub parka, o długości do kolan lub nieco poniżej (ta długość pasuje każdemu!), na tyle obszerna i luźna, że można pod nią założyć... inną cienką puchową kurtkę. Wtedy po prostu nie boisz się zimna! A kurtka puchowa nie musi być koniecznie z naturalnego puchu, nowoczesne sztuczne futra radzą sobie z zadaniem izolacji cieplnej prawie nie lepiej.

 

Noś wiele warstw w zimie

Nie ma potrzeby zakładania dwóch kurtek puchowych jedna na drugą. Można połączyć półsezonowy płaszcz z wełny o swobodnym kroju z cienką puchową kurtką lub puchową kamizelką. Wtedy na górze wszystko wygląda bardzo przyzwoicie, nie w stylu sportowym, ale dość elegancko-miejskim, ale jednocześnie zęby są bardzo w zębach. Ciepła jak puchowa kurtka, piękna jak płaszcz.

 

Zdjęcie przedstawia płaszcz z cekinami ukraińskiej marki Zosya Yanishevska. Jest to dość cienki płaszcz, ale dzięki kurtce puchowej jest ciepły nawet w mroźne dni.

Innym stylowym pomysłem tej samej marki jest długi sweter z jajkiem, który można nosić również zimą jako dodatkową warstwę izolacyjną pod kurtkę puchową lub luźny płaszcz. Po wejściu do środka można go usunąć.

 

Włącz do swojej zimowej garderoby funkcjonalne buty w jasnych kolorach Ciepłe

, wodoodporne i niezawodne jak czołg Buty zimowe nie muszą wyglądać jak czołg. Możesz zdecydować się na klasyczne Timberlandy w nieoczekiwanym kolorze - różowym, srebrnym lub wiśniowym. A to sprawia, że nie są one tylko środkiem przymusu, nie są butami turystycznymi na śnieg i lód, ale stylowym oświadczeniem samym w sobie. Mimo to, wiśniowe Timberlandy są odporne na śnieg i mróz tak samo dobrze jak każde inne.

 Wymieszaj ciepłe warstwy z lekkimiJeśli

naprawdę chcesz zabawić się w gwiazdę Instagrama i ubrać się trochę szalenie, ale ciepło i praktycznie, możesz dodać do swojej zimowej garderoby letnią sukienkę. Ale połącz ją z ciepłym wełnianym swetrem (na lub pod sukienką), ciepłymi rajstopami i zimowymi butami. Stylowe wilki mają dość, praktyczne owce są całe.

Najważniejsze w tworzeniu praktycznej zimowej garderoby jest to, aby nie starać się wyglądać jak ktoś, kim się nie jest, nie przedstawiać stylu życia, który tak naprawdę nie istnieje. Założenie butów na bose stopy w zimie i podwinięcie spodni, by odsłonić uroczą gołą kostkę, to nie są duże pieniądze. O wiele więcej muszą uczynić te gołe kostki w zimie dostarczane od drzwi do drzwi w wygodnym samochodzie i że do czasu przybycia do miejsca przeznaczenia ich kostki nie były niebieskie, a ich właściciel nie kichał i nie trząsł się z zimna.

Jeśli masz na to środki, świetnie! Jeśli nie, nie ma potrzeby udawać. Zdrowy rozsądek, trafność i wyczucie proporcji to prawdziwi przyjaciele stylu.

Warto przeczytać